"Szlachetny dzikus", czy genetycznie zaprogramowany drapieżnik?

agresja Na przestrzeni wieków naukowcy roztrząsający kwestię ludzkiej psychiki nie byli zgodni, co do natury agresji. W dyskusji tej od bardzo dawna nieprzerwanie dominują dwa poglądy. Jeden z nich rozpatruje agresję, jako zaprogramowany biologicznie instynkt, który przynależny jest każdej jednostce ludzkiej, drugi zaś ujmuje ją, jako kulturowo wyuczone zachowanie. Już w drugiej połowie osiemnastego wieku filozof Jan Jakub Rousseau wysunął hipotezę człowieka jako tzw. "szlachentego dzikusa". W myśl tej hipotezy człowiek w stanie "naturalnym" jest istotą wolną od negatywnych emocji i szczęśliwą, która żyje zgodnie z naturą.

Zaciekłym przeciwnikiem koncepcji Rousseau był Zygmut Freud, który twierdził, że życiem człowieka w dużej mierze rządzi tzw. thanatos, czyli skierowany do wewnątrz instynkt śmierci, który w skrajnych przypadkach przbiera formę samobójstwa. Zwrócony na zewnątrz instynkt ów przejawia się w postaci wrogości czy skłonności do niszczenia. Według Freuda i jego zwolenników czynnikiem, który umożliwia człowiekowi wyeliminowanie skłonności destrukcyjnych jest społeczeństwo. Umożliwia ono tzw. sublimację wrogiego instynktu, czyli zamianę go na zachowania nieszkodliwe, a czasem wręcz pożądane.

Skrajni zwolennicy biologicznego rodowodu agresji posuwają się w swoich rozważaniach jeszcze o krok dalej. Według psychologa Anthony'ego Storra człowiek wykazuje najbardziej destruktywne skłonności spośród wszystkich gatunków zamieszkujących kulę ziemską i w tym kontekście mówienie o jakimś zachowaniu "bestialskie" lub "zwierzęce" wydaje się być, co najmniej nie na miejscu.

Najnowsze głosy w dyskusji o rodowodzie ludzkiej agresji to przede wszystkim eksperymenty, których wyniki wszakże są ze sobą sprzeczne. Przekonujące wydaje się natomiast stanowisko znanego badacza agresji Leonarda Berkowitza, który twierdzi, iż wrodzone wzorce zachowania człowieka są nieskończenie elastyczne i podatne na modyfikację, co oznacza, że proces transmisji kulturowej i kulturowego uczenia się w kształtowaniu zachowań agresywnych, odgrywa u człowieka zdecydowanie większą rolę niż u pozostałych gatunków.

Co nowego?

Na przestrzeni wieków naukowcy roztrząsający kwestię ludzkiej psychiki nie byli zgodni, co do natury agresji. W dyskusji tej od bardzo dawna nieprzerwanie dominują dwa poglądy.
"Szlachetny dzikus", czy genetycznie zaprogramowany drapieżnik?

Choć najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy, niejednokrotnie chcąc osiągnąć wyznaczony cel, oddziałując na innych ludzi korzystamy z technik manipulacji społecznej. Sami też wielokrotnie stajemy się ich podmiotem, a czasem również ofiarą.
Techniki manipulacji społecznej